STRONA AMLEKI

Jest to strona , na której znajdziesz historię choroby małej kruszynki , dokumenty i wieści o przebiegu leczenia .

Jak zakupić?

Zasady zakupu i przesyłki będą określone w opisie poszczególnych przedmiotów.
Po zakupie wpłata będzie dokonywana bezpośrednio na konto
Bank BPH S.A. 61 1060 0076 0000 3310 0018 2660
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"

tytułem: 6795 Bajk Amelia darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Ważny jest również numer .
Rozksięgowanie wpłaty na subkonta trwa dwa tygodnie , i po tym czasie jest mozliwość sprawdzenia czy wpłata wpłynęła . Prawo ogranicza nas i nie mamy możliwości stworzenia osobnego konta na ten cel .Jednak dokonując wpłaty internetowej - każdy bank generuje dowód nadania pieniążków i wtedy taki dowód elektroniczny przesyłamy sprzedającemu , a on po otrzymaniu wysyła przedmiot . Wpłata na poczcie czy okienku bankowym udokumentowana jest dowodem i tu prosimy o skan lub zdjęcie dowodu. Może to troszkę kłopotliwe , ale pamiętajmy , że tej kruszynce potrzebna jest pomoc.

JAK MOŻEMY POMÓC?

1. Można dokonać wpłaty na konto
Bank BPH S.A. 61 1060 0076 0000 3310 0018 2660
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"

tytułem: 6795 Bajk Amelia darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Pamiętajmy o tytule , bo on gwarantuje , że wpłata wpłynie na rzecz Amelki.
2.Można wystawić na blogu np rękodzięło , książki , ubranka , bibeloty.... itd.
W tym celu proszę o kontakt delfina7@poczta.onet.pl
3. Można zakupić różności , a pieniążki ze sprzedaży wpłyną na konto Amelki.
4. Można pobrać banerek do aukcji , umieścić go na swoich blogach, rozesłać link przyjaciołom i znajomym , zamieścić link w opisie gg ....;)
5. UWAGA to jest poważna aukcja. Jeśli nie masz zamiaru zapłacić za licytowany przedmiot - nie licytuj. Jeśli z jakichś powodów rezygnujesz, poinformuj o tym wystawiającego w mailu lub w komentarzu. Jest to dla nas zbyt ważny cel, by traktować sprawę jak zabawę.

czwartek, 26 sierpnia 2010

Dziękuję


Blog istnieje niecałą dobe , a już wiele z Was zgłosiło chęć pomocy , grono obserwujących rośnie szybciutko :D Cóż mogę napisac , wielkie dzięki .
Debiutuje w takiej akcji , więc poprosze o sugestie i pomysły ;)A teraz troszkę spraw technicznych.
Myślę , że możemy przyjąć dwie formy sprzedaży . Po pierwsze można wystawić fanty za konkretną kwotę , po drugie , można wystawić na zasadzie aukcji z podaniem terminu zakończenia .
Wystawiając określmy warunki wysyłki , czy pokrywać będzie ją kupujący i jaka będzie jej wysokość.
Pieniążki ze sprzedaży będą wpłacane na konto fundacji z odpowiednim dopiskiem , ale musze jeszcze dowiedzieć się ile czasu zajmie sprawdzenie informacji o wpłynięciu pieniążków.
Co można wystawiać ? Nei ograniczamy sie do rękodzieła . Można będzie wystawić różności ;)
Osoby , które zechcą podarować coś na rzecz Amelki proszę o kontak ze mną . Potrzebne jest to do udostępnienia pisania na blogu , gdyż będziecie sami wystawiać swoje fanty.
Czy o czymś zapomniałam? Aaaaa, Wygodna stworzyła banerek dla bloga aukcyjnego , który można sobie wrzucic na bloga ,o co Was baaaaaardzo proszę. ;)




8 komentarzy:

Alexandra pisze...

Takiej maleńkiej Kruszynce należy pomóc. Zresztą ja wychodzę z założenia i głęboko w to wierzę że DOBRO POWRACA :) Dziś ktoś potrzebuje pomocy i jak mogę pomóc to dlaczego by nie? Nie wiem, co będzie kiedyś, być może ja lub ktoś z mojej Rodziny będzie potrzebował pomocy i może wtedy też zjawią się dobre duszyczki na naszej drodze. :)
Przecież tak niewiele potrzeba by sprawić innym radość lub pomóc w potrzebie :)

Miejsce Sympatycznych Klimatów... pisze...

też coś dorzucę od siebie!

niestety coś jest nie tak z banerkiem :( nie ma go, nie widać, jakiś błąd czy coś?

Poczekam na naprawę - i do biegu, gotowi - START!

Rossali pisze...

Ale skoro pieniądze idą na konto fundacji, to koszt przesyłki chyba pokryć musi sprzedający?... Nie brałam nigdy osobiście udziału w takiej akcji, ale wydaje mi się, że gdy przeglądałam podobne blogi, zawsze była właśnie taka informacja. Jeśli się mylę, to niech ktoś mnie wyprowadzi z błędu :)

Alexandra pisze...

Myślę że Rossali ma rację - taką właśnie zasadę prowadzimy na blogu ARTYŚCI DZIECIOM, tam pieniążki też idą na szczytny cel, a koszty przesyłki pokrywamy my, czyli sprzedający :)

Sylwerado pisze...

Dziewczyny to na pewno ten sam banerek co na blogu po prawej stronie.

darsi pisze...

Podoba mi się pomysł z licytowaniem. A jeśli chodzi o koszty przesyłki to raczej nie ma innej opcji jak ta że pokrywa sprzedający. Technicznie inaczej tego nie widzę :)

delfina pisze...

Tak , tak było by najlepiej , żeby pokrył sprzedający , ale czasem koś ma bardzo trudną sytuację i nawet 10 zł liczy się w domowym budżecie , więc dlatego napisłam i taką opcję.

Agnieszka pisze...

delfina... wiesz... jesteś super babka !